Ośrodek Wentylacji Mechanicznej w Warunkach Domowych nawiąże współpracę z lekarzami i pielęgniarkami

Oferta dotyczy województw : warmińsko-mazurskie, śląskie, mazowieckie

· Wymagania lekarz : specjalista anestezjologii i intensywnej terapii,
· Wymagania pielęgniarka: specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii
· Ważne prawo wykonywania zawodu
· Dyspozycyjność i odpowiedzialność
· Prawo jazdy kat. B

Zakres współpracy:
· Koordynacja opieki nad pacjentem wentylowanym mechanicznie w warunkach domowych
· Wizyty domowe wg harmonogramu + dostępność telefoniczna
· Prowadzenie dokumentacji zgodnie z obowiązującymi procedurami

Kontakt:
Osoby zainteresowane ofertą prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem +48 607 981 632

Anestezjologia i intensywna terapia - aktualności

OKK od 1. września w całej Polsce?

Minzdraw planuje wprowadzenie obowiązku wypełniania Okołooperacyjnej Karty Kontrolnej w całym kraju. A doskonale wiemy, jak wygląda jej funkcjonowanie w szpitalach, które do tej pory ja wprowadziły. Polecam Wam wywiad z drem Maciejem Matłokiem, który ma znamienny tytuł "Nie rozumiemy istoty karty". Przeczytajcie proszę również komentarze pod tym wywiadem.

Głęboko wierzę w to, że od kolejnego „świstka” papieru ważniejsze są odpowiednie procedury i nawyki personelu operacyjnego. I to jest właśnie problem okołooperacyjnej karty kontrolnej – jej wprowadzenie ma sens tylko wtedy, gdy jest elementem szerszego działania porządkującego funkcjonowanie bloku operacyjnego. (...)  Dlatego wdrożenie karty jako kartki papieru nic nie zmieni. 

I jeden z komentarzy, jakże celny:

W lotnictwie karta ma zastosowanie, bo wszystkim na niej zależy - piloci ryzykują zawsze również własnym życiem. W tzw. "medycynie", na sali operacyjnej, bezpośrednio ryzykuje tylko ten, który aktualnie jest znieczulony i niewiele zwykle ma do powiedzenia - zgody wyraził, kropka. Nie ma takiego szpitala i szpitalika w Polsce, w którym karta OKK byłaby podstawą odstąpienia od zabiegu operacyjnego. NIE MA. To, że jest batem na tego, kto się na niej podbił już przerabialiśmy - vide Wrocław - akurat rykoszetem dostał anestezjolog. W tak poronionej formie karta jest tylko i wyłącznie narzędziem wyszukiwania chłopca do bicia, jeśli będą "powikłania". Totalny bezsens.

I tu jest pies pogrzebany, sam świstek papieru nic nie znaczy. Powszechna praktyką jest , że pacjent wjeżdża na blok operacyjny bez zaznaczonej strony operacji. Czy kiedykolwiek widzieliście, żeby z tego powodu zabieg operacyjny nie odbył się :) ? Zobaczcie na dół, kilka postów poniżej - 83% pacjentów nie ma oznakowanego miejsca operacji. Taka jest nasza polska rzeczywistość... (13.08.2015.)

Radio Erewań znowu nadaje...

Znacie serię dowcipów o Radiu Erewań?

Pytanie do Radia Erewań: "Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają Mercedesy?"

Odp: "Prawda, ale z małymi poprawkami: nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie Mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną."

Do czego zmierzam? BO z bezpłatnymi znieczuleniami porodu dla wszystkich chcących tego kobiet, jest trochę jak z tymi Mercedesami. Niby są dla wszystkich, ale tak jakby nie do końca... ;)

Znieczulenie podczas porodu otrzyma każda kobieta, która o nie poprosi nawet, gdy nie będzie ku temu wskazań medycznych.

NFZ zapłaci za to szpitalowi dodatkowe 400 zł i to bez limitów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". W efekcie za taki poród do kasy placówki trafi o ponad jedną piątą więcej - 2200 zł, a nie jak dotąd 1800 zł. Za cesarskie cięcie szpital dostanie nadal tylko 1800 zł. To ważna zmiana – kobiecie wystarczy samo poczucie, że znieczulenie jest dostępne, nawet jeśli z niego nie skorzysta – mówi Daria Omulecka z Fundacji "Rodzić po Ludzku". Jak dodaje, ważne, by lekarze i położne rzetelnie informowali o konsekwencjach podania znieczulenia. Zwiększenie komfortu porodu naturalnego może mieć wpływ na zmniejszenie odsetka cesarskich cięć – uważa prof. Stanisław Radowicki, konsultant w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Według ostatnich danych taka forma porodu jest stosowana u ponad 38 proc. rodzących. - To zdecydowanie za dużo – podkreśla prof. Radowicki.

Rewelacja, prawda?

Niestety Radio Erewań nie podaje, że w dalszym ciągu nie ma ustanowionych anestezjologicznych standardów opieki nad rodzącą kobietą, precyzyjnie określających kto, kiedy i przy udziale jakich środków ma wykonywać analgezję porodu? Czy zastanawialiście się Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy, GDZIE jest zawarty zapis mówiący, ile jednoczasowych analgezji porodu może prowadzić jeden anestezjolog? Albo, czy anestezjolog wykonujący analgezje porodu może jednoczasowo wykonywać znieczulenie do cięcia cesarskiego (lub innego zabiegu oper.) u innej pacjentki? Bo sytuacja odwrotna jest chyba mało prawdopobna, prawda :) :) ? Ale na to wszystko dokuczliwie brakuje wytycznych, rozporządzeń, ustaleń...

Od wydania Wytycznych zewnątrzoponowej analgezji porodu minęło już 6 lat. Czyli cała epoka w anestezjologii. Może to najwyższa pora, aby opracować nowe standardy pracy anestezjologa na oddziale położniczym i bloku porodowym? W sytuacji braku jasności, co do ww. zagadnień najprostszą reakcją będzie po prostu odmowa wykonania analgezji porodu. I znowu Radio Erewań będzie miało rację.

Pozdrawiam! Wasz polanestetyczny Admin (28.07.2015.)

No to mamy bezpłatne, ustawowe zewnątrzoponówki do porodów

Od 1 lipca AD 2015 NFZ refunduje zewnątrzoponową analgezję porodu. Poród z anestezjologiem został wyceniony przez NFZ na cale 22oo PLN. Będzie lepiej z dostępnością anlgezji do porodu? NIe sądzę... Zobaczcie tutaj oraz tutaj. (10.07.2015.)

Tłusty, bardzo tłusty miś

Tytuł pochodzi z naszego Forum Dyskusyjnego... A kogo dotyczy? Zobaczcie sami tutaj oraz tutaj... (25.06.2015.)

Ogólnokrajowy Dzień Dziecka Nielubianego - 10.06.2015.

Wszyscy wiemy, że 01.06. obchodzimy Międzynarodowy Dzień Dziecka. Ja niniejszym ogłaszam 10. czerwca Ogólnokrajowym Dniem Dziecka Nielubianego ;)

W styczniu tego roku zamieściłem tutaj ankietę. Gdy się tak patrzy, to wyniki  naszej ankiety dotyczącej tego, czy zezwalamy rodzicom na kontakt z dzieckiem, aż do momentu indukcji znieczulenia są hmm... mało pochlebne i chyba jednak dobrze o nas, polskich anestezjologach nie świadczą...

W naszej ankiecie wzięło udział 105 szpitali, w 71% wszystkich szpitali rodzice absolutnie, ale to pod żadnym pozorem nie są wpuszczani na Blok Operacyjny, płaczące, przestraszone dziecko wjeżdża na sale operacyjna samotnie... A pod drzwiami bloku operacyjnego zostają przerażeni rodzice... :(

Tylko w 18% szpitali rodzice są niekiedy, od święta zapraszani RAZEM z dzieckiem, aby mu towarzyszyli aż do momentu, aż zaśnie. Niestety, zaledwie 10% anestezjologów dopuszcza ZAWSZE obecność rodziców przy dziecku... Smutne to, lecz prawdziwe... Boimy się znieczulać dzieci? Wiec nie lubimy, jak nam ktoś na ręce patrzy? A może najzwyczajniej w świecie  Za mało posiadamy empatii dla rodziców i dzieci? Może jej wcale nie posiadamy?  Albo po prostu nie lubimy pacjentów, których znieczulamy? (06.06.2015.)

Kolejna, tragiczna pomyłka

We Wrocławiu usunięto przez pomyłkę zdrową nerkę. W związku z tym mam do Was proste pytanie, w postaci sondy:

Farsa trwa w najlepsze

Polecam Waszej uwadze wywiad, który ukazał się na stronach Medycyny Praktycznej, Przeczytajcie koniecznie komentarz dra Szczudlika pod tymże wywiadem. Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy

Dr Niżankowski twierdzi, że:

Ustalenia z resortem są takie, że kształcenie prowadzone będzie zgodnie z opracowanym przez nas i zatwierdzonym przez Ministra programem specjalizacji. Nic się w tym względzie nie zmienia. W miejsce dotychczasowego konsultanta krajowego prof. Andrzeja Kublera, który nie złożył wymaganych od niedawna oświadczeń majątkowych, powołana została prof. Janina Stępińska. Ona także zapewnia, że nic się w planach kształcenia specjalistów nie zmienia. Cele kształcenia nowych specjalistów pozostają takie, jak zostały sformułowane i zyskały pozytywną opinię konsultanta w dziedzinie anestezjologii wtedy, gdy podejmowaliśmy finalne starania o utworzenie nowej specjalizacji. Program specjalizacji jest zgodny z europejskimi standardami w tej dziedzinie.

A z drugiej strony po ostatnim spotkaniu ministerialnym zapisano, że:

W toku dalszej dyskusji przedstawili swoje stanowiska Konsultant Krajowy w dziedzinie intensywnej terapii, Prezes Polskiego Towarzystwa Intensywnej Terapii Interdyscyplinarnej, podsekretarz stanu Igor Radziewicz-Winnicki oraz Konsultant Krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych potwierdzając, iż mają różne i zasadniczo odmienne od środowiska anestezjologicznego wizje rozwoju nowej specjalności o nazwie „intensywna terapia”. 

Czy Szanowne Koleżanki i Koledzy coś z tego bełkotu rozumieją?

Tak swoją drogą, w kontekście zaistniałej sytuacji bardzo mi się spodobała wypowiedź jednego z dyskutantów na naszym Forum Dyskusyjnym:

Podobno PTAiT wraz z konsultantami rozważa najostrzejszą formę protestu, która przychodzi im do głowy tzn. przychodzenie do pracy w czarnych koszulkach, licząc że po tym ciosie MinZdraw już się nie podniesie.

Pozdrawiam wiosennie! Wasz Admin (12.05.2015.)

Trochę tak, trochę nie...

Nieprawdopodobne, ale taka sytuacja NAPRAWDĘ miała ostatnio miejsce:

Pytanie:

- Czy anestezjolodzy posiadający tytuł specjalisty anestezjologii i intensywnej terapii są specjalistami intensywnej terapii?

Odpowiedź Minzdraw-u pod postacią wiceministra Igora Radziewicza-Winnickiego:

- Trochę tak, trochę nie...

Więcej info tutaj. Jak widać, przepychanki w Minzdrawie trwają w najlepsze. A całość coraz bardziej przypomina zabawę małych dzieci w piaskownicy. Włącznie z sypaniem sobie nawzajem piasku w oczy... Oj dzieci, dzieci... :) !

W tym wszystkim trochę brak mi określenia się byłego konsultanta w dziedzinie intensywnej terapii a obecnego wiceprezesa Pol. Tow. Terapii Interdyscyplinarnej, prof. Kublera... Jest z nami anestezjologiami, czy przeciwko nam? Bo kto nie jest z nami... ;)

I jeszcze jeden aspekt sprawy, bardzo niepokojący, na który zwracają uwagę przedstawiciele ZG ZZA: prawdopodobnie nadawanie tytułów w nowej dziedzinie, czyli w dziedzinie intensywnej terapii będzie uwaga!!! UZNANIOWE. Jest to koncepcja zaproponowana przez prof. Stępińską. Która oczywiście, przynajmniej w chwili obecnej tytułu specjalisty z zakresu intensywnej terapii nie posiada... Jeszcze... ;)

- Nasz Drogi Kolego Jarząbek! Mając na uwadze, że przepracowaliście już jako lekarz 30 lat w oddziale chorób zakaźnych i 15 lat w dermatologii oraz mając na uwadze dostojną, aczkolwiek z lekka już przerzedzoną siwiznę na Waszych włosach, jak również i to, iż z niejednego pieca chleb spożywaliście nadajemy Wam w imieniu swoim i własnym tytuł  Multidyscyplinarnego Intensywnego Terapeuty Zakaźnego!

- Łubu Dubu! Lubu Dubu! Niech nam żyje....

Nie wierzycie, że niedługo pojawią się pierwsi specjaliści intensywnej terapii z nadania? Dawniej, kilkaset lat temu mówiło się: "z namaszczenia i woli boskiej"... Tym, którzy nie są do końca przekonani, ze takie curiosum jak NADAWANIE tytułów specjalisty w dalszym ciągu funkcjonuje, niech koniecznie przeczytają ten komunikat ze strony CMKP. Zresztą przeczytajcie sobie program specjalizacji z dziedziny intensywnej terapii, kto by miał na to wszystko czas, aby zaliczyć te wszystkie kursy i szkolenia... ;)

To, co mnie osobiście najbardziej zastanowiło, to następujący zapis ze spotkania (podkreślenie moje):

W toku dalszej dyskusji przedstawili swoje stanowiska Konsultant Krajowy w dziedzinie intensywnej terapii, Prezes Polskiego Towarzystwa Intensywnej Terapii Interdyscyplinarnej, podsekretarz stanu Igor Radziewicz-Winnicki oraz Konsultant Krajowy w dziedzinie chorób zakaźnych potwierdzając, iż mają różne i zasadniczo odmienne od środowiska anestezjologicznego wizje rozwoju nowej specjalności o nazwie „intensywna terapia”. 

Czy to oznacza, skrótowo rzecz ujmując, że jak pacjentka przebywająca pod opieką dr. Jarząbka, specjalisty intensywnej terapii zostanie użądlona przez pszczółkę, wskutek czego przypadłości wstrząsem zwanej dostanie, to jak uważacie, czy dr Jarząbek wykształcony przecież w terapii intensywnej będzie posiadał stosowne umiejętności poradzenia sobie ze wstrząsem anafilaktycznym? Stanem jakże trywialnym dla anestezjologów...

Pozdrawiam wszystkie koleżanki i kolegów PO FACHU ;)  Wasz polanestetyczny Admin. (23.04.2015.).

Wojewoda Miller - góral z  cojones ;)

Wreszcie ktoś normalny w strukturach władzy: prośba prof. Niżankowskiego  o powołanie małopolskiego konsultanta w dziedzinie intensywnej terapii została odrzucona przez wojewodę małopolskiego Jerzego Millera. Przypominamy -  prof. Niżankowski jest to prezes Polskiego Towarzystwa Intensywnej Terapii Kardiologicznej / Interdyscyplinarnej. Dwa ostatnie słowa można używać wymiennie ;) Po raz kolejny okazało się, że górale mają cojones ;) (15.04.2015).

Panowie, ale chyba nie o taką IT walczyliśmy ;) ?

Polecam uwadze deklarację wiary ;), podpisaną przez lekarzy zrzeszonych w Polskim Towarzystwie Intensywnej Terapii Interdyscyplinarnej. Swoją drogą, czy mieliście pojęcie , że prof. Kubler jest wiceprezesem tego jakże szacownego towarzystwa :) ?

Ciekawe, kiedy nazwa zostanie zmieniona na Pol. Tow. IT Kardiologicznej :) ? (13.04.2015.)

Malutkie 25 mg Propofolu...

>Conrad Murray Sedacja PropofolemNasza specjalizacja ma ostatnio niesamowite wzięcie ;) Nie dość że kardiolodzy wpadli na genialny pomysł zabawy w intensywną terapie, to inne specjalności zamierzają bawić się w znieczulenia.

Bo określenie "bawić się w znieczulenie" jest terminem jak najbardziej odpowiednim .Dla gastroenterologów dedykujemy portrecik obok. Ten pan z portretu obok, internista, sedował Michaela Jacksona. I podał mu jedynie 25 mg propofolu... 

"W listopadzie 2011 roku, po trwającym dwa lata dochodzeniu, osobisty lekarz Michaela Jacksona – Conrad Murray – został uznany winnym nieumyślnego zabójstwa piosenkarza poprzez podanie propofolu, którego stosowanie w warunkach domowych w USA jest niedozwolone." Wikipedia.

Ale ale... Moje myśli odbiegły w stronę M.J. Król Popu dalej by nam panował, gdyby nie interniści... A zwłaszcza kardiolodzy. Bo Conrad Murray był kardiologiem. Inwazyjnym. Bardzo inwazyjnym... :)

Tutaj możecie sobie poczytać o doktorze Murrayu, a tutaj o jego procesie - polecam.

Ale nie tylko gastrolodzy zamierzają rozpocząć swoją życiową przygodę z propofolem. Ludzie, u nas we wsi powiadają ;) ,że w kolejce chętnych do podawania propofolu stoją już ginekolodzy (troszeczkę Pani przyśnie na czas wykonywania łyżeczkowania), pulmonolodzy (jak będę Panu wkładał ten paskudny metalowy patyk do tchawicy, Pan będzie wtedy sobie smacznie spać) oraz radiolodzy (ja wiem ze tam  w środku jest ciasno w tej rurze, i strasznie szumi... Dlatego będzie sobie Pani spała w czasie MRI).

A kolejka szybko rośnie ;) Widać już na jej końcu pediatrów, bo przeciez trzeba dziecku podać propofol do założenia czopka i onkologów, bo szpik pobrać trzeba.... Kto chętny następny?

Swoją droga, kiedy szefowie naszej specjalności, którzy decydują (?!) o jej kształcie zrozumieją nareszcie, że z naszego tortu wykrawa się coraz większe kawałki dla innych specjalizacji? A pole naszej działanosci kurczy sie coraz bardziej... Kilka gorzkich słów o zarządzaniu anestezjologią i intensywną terapią napisali użytkownicy naszego forum dyskusyjnego. Zapraszam do gorzkiej lektury, zwłaszcza bossów z tzw. wierchuszki...

A o tym jakie poważanie ma nasza specjalizacja w Minzdrawie możecie przeczytać sobie tutaj - cz.1 oraz tutaj - cz. 2. Tekst tego pisma dedykuję wszystkim naszym 'zarządzającym'... Pozdrawiam smutno :( Wasz Admin.  (09.04.2015.)

Rezygnacje profesorów

W związku z samowolnym powołaniem przez Minzdraw prof. Stępińskiej na stanowisko konsultanta krajowego w dziedzinie intensywnej terapii proff. Maria Wujtewicz, Jerzy Wordliczek, Dariusz Maciejewski oraz Krzysztof Kusza zrezygnowali z funkcji osób opiniujących w systemie kształcenia specjalistów w nowej dziedzinie intensywnej tereapiii interdyscyplinarnej. Ponadto PTAiIT rekomenduje specjalistom anestezjologii i intenswynej terapii, aby nie prowadzili edukacji lekarzy kształcących sie w intensywnej terapii.

Przypominamy: prof. Stępińska nie posiada specjalizacji z intensywnej terapii, a jako konsultant w dziedzinie intensywnej terapii wypadałoby dla przyzwoitości, aby ją posiadała, nieprawdaż :)? Jak to powiedział mistrz Gombrowicz? Pamiętacie? Niekoniecznie trzeba być bogiem, by mieć wyznawców...

Polecam lekturze następujacy artykuł: link. Po tych kilku tygodniach przepychanek wyłania sie jednoznaczny obraz: na powołaniu nowej dziedziny, "intensywnej terapii interdyscyplinarnej" zależy tylko kardiologom, i to bynajmniej nie ze wzgledu na dobro chorych, tylko na poziom finasowania. No bo czy ktoś z Was widział kiedykolwiek chirurga, który dobrowolnie chciałby się pofatygować na OIT, nie mówiąc już o kompleksowym prowadzeniu intensywnej terapii :) :) ?

Swoją drogą, jeśli wprowadza się sankcje, to wg. mnie te sankcje powinny zaboleć. Czy rekomendacja zaprzestania szkolenia potencjalnych specjalistów intnesywnej terapii zaboli? Wg. mnie bardzo słabo, jeśli wcale. Przekładając to na nasz zrozumiały anestezjologiczny język VAS=0-1. Czyli podjęcie działań uzdrawiających jest zbędne :)

A gdyby tak zaprzestać prowadzenia i edukacji w obszarze stazy cząstkowych: po stażu podyplomowym, w stażach cząstkowych do specjalizacji. Np. w zakresie kardiologii... ? (04.04.2015.)

Zarząd Główny PTAiIT: stanowcze NIE dla nowego konsultanta w dziedzinie IT. NIE dla kształcenia intensywistów.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii wycofuje aktualnie swoje poparcie dla projektu edukacji lekarzy innych specjalności w zakresie intensywnej terapii, oraz rekomenduje swoim członkom rezygnację z wszelkich funkcji związanych z projektem edukacji lekarzy innych specjalności w zakresie intensywnej terapii. Czytaj dalej >>   Czytaj również List ZG PTAiIT do Minzdrawu. (14.03.2015.)

O znieczuleniu porodu - wywiad z dr Tomaszem Langie

"Kiedy zaczęły się porody ze znieczuleniem, zadzwoniłem do Kasy Chorych z pytaniem, jak oni wyceniają w punktach czy pieniądzach tę procedurę. Osoba po drugiej stronie słuchawki odpowiedziała natychmiast, bez konsultacji z nikim: „Panie doktorze, nas nie interesuje, czy poród jest znieczulany, czy nie. Nas interesuje produkt, jakim jest poród”. Wtedy zrozumiałem, że mówimy po polsku, ale języki mamy różne. I tak jest do dzisiaj..."

To fragment wywiadu z krakowskim anestezjologiem dr Tomaszem Langie, który ukazal sie w Medycynie Praktycznej. Gorąco polecam; całość artykułu na naszym forum dyskusyjnym. Polecam uwadze! Admin Polanestu (14.03.2015.)

Wytyczne dotyczące daremnej terapii

W naszym dziale ze standardami zamieścilem nowe wytyczne PTAiIT dotyczące ograniczania terapii oraz terapii daremnej u pacjentów oddziałów intensywnej terapii. Admin Polanestu (07.03.2015.)

Związek Zawodowy Anestezjologów oburzony trybem powołania na stanowisko krajowego konsultanta w dziedzinie intensywnej terapii prof. Janiny Stępińskiej

Anestezjolodzy przypominają, że decyzja o powołaniu specjalizacji o nazwie intensywna terapia została podjęta bez zgody środowiska. W tej sprawie również odbyło się spotkanie w Ministerstwie Zdrowia w 2013 r. Ale zdaniem anestezjologów Ministerstwo łamie ustalenia, które zostały omówione podczas spotkania.

„W związku z powyższym zwracamy się do Pana Ministra z zapytaniem, czy ustalenie ze spotkania w dniu 9 maja 203 r. są nadal obowiązujące oraz czy w związku z powołaniem na stanowisko krajowego konsultanta w dziedzinie intensywnej terapii pani profesor Stępińskiej bez konsultacji ze środowiskiem anestezjologów planowany jest podział specjalizacji anestezjologii i intensywnej terapii na dwie niezależne: anestezjologie oraz intensywną terapię?” – takie pytanie do ministra zdrowia wysłali przedstawiciele środowiska, którzy nie zgadzają się na podział dwóch specjalizacji. (materiały ZZA), 02.03.2015.)

Nowy konsultant krajowy w dziedzinie intensywnej terapii

Decyzją Minzdrawu nowym konsultantem  krajowym w dziedzinie intensywnej terapii została Prezes Polskiego Tow. Kardiologicznego prof. Janina Stępińska. I już nie mówi się o intensywnej terapii interdyscyplinarnej, lecz o intensywnej terapii kardiologicznej.

Electro na naszym forum dyskusyjnym napisał odnosnie tej zmiany personalnej:

"Pani profesor Stepinska bardzo dobrze chroni swój rynek powtarzajac w kółko, niczym mantrę, o IT kardiologicznej dla kardiologów, wielokrotnie w wielu tekstach widziałem to w ciagu ostatnich kilku lat. Nasza przyszłość to dodatek do maszyny do znieczuleń i nic tego juz nie zmieni."

Smutne, prawda :( ?

Zapraszam do dyskusji o przyszłości it na nasze forum dyskusyjne.

Prof. K. Kusza o leczeniu urazów wielonarządowych w PL

"- W polskim systemie ochrony zdrowia pracujemy nieco w trybie akcyjnym... Jest akcja "nie masz prawa umrzeć z powodu choroby układu krążenia" - to środki dedykuje się głównie kardiologii, bo z epidemiologii wynika, że choroby układu krążenia to największy zabójca. Jest akcja: "nie masz prawa umrzeć z powodu choroby nowotworowej", to środki "rzuca się" w kierunku onkologii - zauważył prof. Kusza.

- Tyle, że drugim największym zabójcą po chorobach układu krążenia jest ciężka sepsa oraz wstrząs septyczny i tutaj już brak narodowego programu walki z ciężką niewydolnością wielonarządową, bo taki przebieg mają te zespoły chorobowe. Anestezjologia i intensywna terapia dotyczy chorych ze wszystkich dziedzin, więc musiałoby paść chyba takie mało nośne hasło: "nie masz prawa umrzeć, jeśli znajdujesz się w stanie krytycznym" - dodał.

- Trzeba przebić się do społecznej świadomości z informacją, że stan krytyczny może być odwracalny i nie oznacza nieuchronnej śmierci. Wręcz przeciwnie, śmiertelność w polskich OAiIT na przestrzeni ostatnich 25 lat spadła aż o 25% i ciągle mogłaby spadać, jeśli pacjent trafiłby natychmiast do właściwego oddziału. A często tam nie trafia. Bo w danym szpitalu albo nie ma wolnych miejsc, albo jest do niego zbyt późno zakwalifikowany - podkreślił prof. Kusza". ("Dziennik Zachodni") Cały wywiad na naszym Forum Dyskusyjnym w dziale Nieustający Przegląd Prasy i Internetu. Polecam uwadze! Wasz Admin. (29.02.2015.)

Dziecko, rodzice i znieczulenie...

Nastały nam długo wyczekiwane ferie zimowe, czas bliższego kontaktu z naszymi dzieciakami... Przy okazji ferii nasunęło mi się takie przemyślenie, mianowicie ciekawy jestem, czy w Waszych ukochanych szpitalach w drugiej dekadzie XXI. wieku umożliwia się już rodzicom wstęp na salę operacyjną, razem z dzieckiem? Mam na myśli oczywiście jednego rodzica (1 szt.), dowolnie wybranego ;)

Z moich obserwacji wynika, że nie wygląda to bynajmniej różowo. Od razu zastrzegam się: jestem zdecydowanym zwolennikiem wpuszczania rodziców na sale operacyjną. Nie widzę w tym nic niebezpiecznego, zdrożnego czy szkodliwego. Mało tego - jak dla mnie fakt obecności rodzica na sali operacyjnej, przynajmniej dla mnie, jest bardziej mi ułatwia indukcję znieczulenia wziewnego, , niż przeszkadza.

Wg. moich obserwacji, rozmów z koleżankami i kolegami anestezjologami wynika, że umożliwianie rodzicom bytności z dzieckiem to ciągle prawdziwe curiosum na naszych blokach operacyjnych. Wysnuwa sie przy tym mnóstwo irracjonalnych powodów, które jakoby uniemożliwia hbytnośc rodzica na sali operacyjnej:
- Bo zemdleją... I KTO ich wtedy będzie ratował / cucił / sole trzeźwiące podawał...?
- Nie dadzą sie wyprosić z sali operacyjnej, jak już dziecko będzie spało...
- Bo będą przeszkadzali...
- Dziwne i głupie pytania będą...
- Bo będą mi patrzyli na ręce, a ja nie lubię, jak mi ktoś mi patrzy na ręce...
- Bo zawsze tak robiliśmy i nigdy nie wpuszczaliśmy rodziców na salę operacyjną!
- Bo nie mamy ubrań jednorazowych do przebrania dla rodziców/ Bo nie mamy przebieralni / szatni / szafek, wieszaków, butów, ochraniaczy na buty - lista idzie w tysiące sztuk braków :) :)
- KTO za to zapłaci?!

A jak jest z tym u Was? Napiszcie proszę kilka słów na naszym Forum Dyskusyjnym? A może nawet macie jakieś argument pro? Jak przekonać i zachęcić współpracowników do bytności rodziców na sali operacyjnej? Pozdrawiam! Wasz Admin Polanestu (27.01.2015.)

Dziecko, rodzice i znieczulenie.
Czy w Twoim szpitalu dziecku na sali operacyjnej w momencie indukcji znieczulenia towarzyszą rodzice?
 
Zawsze
Czasami
Nie, nigdy. Nie jest to praktykowane w moim szpitalu.

Nowa strona o anestezjologii regionalnej

Anestezja regionalnaNa początku Nowego 2015 Roku z przyjemnością zawiadamiam, że powstała kolejna, nowa strona o tematyce poświęconej anestezjologii regionalnej. Anestezjologiaregionalna.pl  to oficjalna strona Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala w Końskich. Znajdziecie tam sporo materiałów dotyczących wykonywania różnorakich blokad, w tym TAP block, fascia iliaca block, jak również materiały z zastosowania USG w it.

To, czego mi osobiście bardzo, ale to bardzo brakuje, to brak jasnego i precyzyjnego komentarza do tego, co jest pokazywane na filmach video... Możnaby jeszcze popracować nad dodaniem warstwy graficznej z opisami / strzałkami do filmików video... Ale i tak, jak na początek, jest calkiem nieźle :) Widać, że w Końskich pracują prawdziwi fani anestezji regionalnej. Tak trzymać! Pozdrawiam ciepło na początek Nowego Roku! Admin Polanestu (14.01.2015.)

Ciekawe przypadki anestezjologiczne

"Anestezjologia. Ciekawe przypadki kliniczne" pod redakcją Johna Brock-Utne to:
• Kompleksowy przegląd współczesnej praktyki anestezjologicznej.
• 80 prawdziwych przypadków klinicznych.
• Opisy sytuacji, omówienie problemu, pytania do Czytelnika.
• Rekomendacje i dyskusje towarzyszące przypadkom.
 

W książce przystępnie opisano 80 interesujących przypadków spotykanych w codziennej praktyce anestezjologicznej: od pozornie błahych problemów komunikacji werbalnej, organizacji pracy z agresywnymi współpracownikami, po powikłania różnych technik znieczulenia, ryzyko zakażeń na sali operacyjnej i ciężkie powikłania po operacjach chirurgicznych. Opisy i omówienia sytuacji przypadków są krótkie, zawierają praktyczne informacje i rozwiązania. Więcej >>

ZSYP - nowa wersja programu

Pamiętacie może ZSYP? Uniwersalny program anestezjologiczny do wszelakich prac administracyjnych związanych z prowadzeniem papierologii w OITiA? Powstała właśnie jego nowa wersja. Jest dostępna do pobrania dla wszystkich zarejestrowanych na naszym Forum anestezjologów - należy wejść na Forum. (31.10.2014.)

Organizacja...

Mimo upływu już tylu lat, w końcu obchodziliśmy niedawno 25-lecie transformacji ustrojowej, jedna rzecz w medycynie, a zwłaszcza w medycynie zabiegowej nie przestaje mnie zadziwiać... Zobaczcie - wokół mamy dostępny sprzęt  prawie że z innej galaktyki, mamy możliwości wykonywania badan, przeprowadzania znieczuleń, o których jeszcze kilkanaście lat temu nikomu nawet się nie śniło.... A pod względem organizacyjnym tkwimy w epoce bardzo wczesnego Gierka...

Nie macie, Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy Anestezjolodzy bynajmniej takiego wrażenia? Organizacyjnie jesteśmy w naszym kraju na poziome dna... Ciągłe problemy z organizacja pracy na blokach operacyjnych, wykonywane planowych zabiegów w godzinach dyżurowych, nieprzygotowani pacjenci, niepotrzebne zlecanie nic nie wnoszących badań diagnostycznych... Litanię można by ciągnąć w nieskończoność. A dodatkowe zamieszanie organizacyjne wprowadzają tylko nikomu niepotrzebne tak na prawdę procesy akredytacyjne...

Dwutomowa, nowa Intensywna Terapia Dorosłych Rybickiego - zapowiedź premiery

 Intensywna Terapia RybickiegoJest wiele różnych, legendarnych podręczników medycznych, stanowiących tzw. złote standardy wiedzy i nauki. Na polskim rynku wydawniczym niewątpliwie należy do nich 'Intensywna Terapia' prof. Rybickiego.

Nakładem Wydawnictwa Makmed ukaże się jej nowe, kolejne wydanie (1. tom - do 20. października 2014., 2. tom - do 20. stycznia 2015.) - łącznie ponad 1200 stron wiedzy, którą powinien posiadać każdy szanujący się intensywista. Oby to wydanie służyło nam przez kolejne lata. Więcej >>






 

Ciągła terapia nerkozastępcza

Ciągła terapia nerkozastępcza.Terapia nerkozastępcza to problem, z którym walczymy każdego dnia na oddziałach intensywnej terapii. Całość zagadnien z tego zakresu porządkuje i systematyzuje podręcznik Johna A. Kellum'a i wsp. pod polską redakcją Romualda Lango. Podręcznik zawiera również rozdział poświęcony technikom nerkozastępczym u dzieci. Więcej >>






 

Akredytoza pospolita

Ostre schorzenie zakaźne szerzące się drogą kontaktową, występujące na terenie polskich szpitali. Na zachód od Odry choroba znana jako tzw. 'audyt'.

Przyczyny:
Zbyt niskie finansowanie systemu ochrony zdrowia. Niektórzy badacze choroby podnoszą jako jej przyczynę rzekoma kiepska jakość świadczeń zdrowotnych w szpitalach i niski poziom bezpieczeństwa pacjentów, jednakże nie są to pooglądy poparte badaniami naukowymi ani wiedza opartą o EBM.

Epidemiologia
Nieuleczalna, przewlekła choroba centralnego układu nerwowego przenoszona drogą kontaktową na spotkaniach kadry zarządzającej stopnia wyższego. Charakterystyczne dla akredytozy jest zajmowanie nawet OSTATNICH, nielicznych, prawidłowo funkcjonujących neurocytów. Typowy początek:
- Józek, macie już akredytacje?
- No nie... A po cholerę nam to...?
- Bo , wiesz, my zdobyliśmy ja w tamtym tygodniu...
- E, tam...
- Żadne etam! Pamiętasz, jak byliśmy w zeszłym miesiącu na spotkaniu dyrektorów szpitali z naszego województwa? Przypominasz sobie Ziutka?
-No jakoś nie mogę sobie przypomnieć... O które spotkanie Ci chodzi? To na Teneryfie, czy na Barbados?
- Na Barbados, kretynie! Nie trzeba bylo pic tyle rumu! No wiec Ziutek powiedział, ze Ci którzy mieć będą akredytacje, będą mieć wyżej wyceniane kontrakty. A wiesz, że Ziutek ma wejScia w Warszawie w NFZcie, wiec wie, co mowi.
- Sądzisz...?

W tym momencie Józek, będący typowopospolitym egzemplarzem dyrektora szpitala, z nadania lokalnej władzy a namaszczenia księdza proboszcza, uruchamia ostatnie zapasy acetylocholiny usiłując przewidzieć, jak będzie wyglądała przyszłość jego szpitala. Skoro kolega ma akredytacje, a on nie, to być może to kolega dostanie wyższy kontrakt z NFZ? Niedobrze... Chyba tez się postaramy o akredytacje...
Tak własnie wygląda najbardziej typowy początek akredytozy. Potem jest już tylko coraz gorzej...

Odmianą choroby jest postać manifestująca się chorobliwym, niczym nie uzasadnionym pragnieniem uzyskania tytułu szpitala bez bólu. W zaawansowanej postaci choroby dochodzi do zdobycia tytułu, pomimo tego, że pacjenci po zabiegach operacyjnych wyją z bólu...

Objawy i rozpoznanie akredytozy:
Wystąpienie choroby najczęściej poprzedza (objaw patognomoniczny) wprowadzenie do użytku Okołooperacyjnej Kary Kontrolnej. Schorzenie jest bardzo proste do rozpoznania, jednym z char objawów jest to, ze anestezjolodzy zamiast pacjentów pilnują papierów. Do innych charakterystycznych objawów należą:

- Gwałtowny przyrost pozornych i bezcelowych działań, mających w mniemaniu zainfekowanych osób spowodować polepszenie jakości opieki nad pacjentem.

- Zauważalny, rzeczywisty spadek jakości opieki nad pacjentem, a zwłaszcza poziomu jego bezpieczeństwa w szpitalu. W znanych nauce przypadkach dochodziło do operacji po niewłaściwej stronie, mimo prawidłowo wypełnionej kart kontroli okołooperacyjnej.

- Lawinowy przyrost nikomu niepotrzebnej pseudodokumentacji medycznej. Fakt rozbicia się ampułki fentanylu jest potwierdzany przez 3 specjalistów anestezjologii, ordynatora oit oraz dyrektura ds medycznych na 6 rożnych formularzach.

- Większość personelu medycznego spędza czas na przepisywaniu PESEL-i. W ostatnich stadiach akredytozy PESEL pacjenta jest powielany ok. 15 razy w trakcie jednego zabiegu operacyjnego.

- Pacjenci na opaskach na przegubach rąk maja kody kreskowe numery a nie imiona i nazwiska. Na każdym oddziale sa 4 skaneryy kodow. Ale bez baterii...

- Personel szpitala od dyrektora po windowego jest przeszkolony w BLS, ale NIKT nie potrafi skutecznie udzielić pierwszej pomocy.

- Mania liczenia kosztów wszystkiego i wszędzie. W skrajnie ciężkich, odnotowanych na Pomorzu postaciach akredytozy anestezjolodzy ważą parowniki przed i po zabiegu operacyjnym

Leczenie
W chwili obecnej nieznane. Wszelkie prace naukowe, mające na celu opracowanie szczepionki są skutecznie torpedowane przez środowiska związane z dyrekcjami, NFZ-em oraz Minzdrawem.

Profilaktyka
Jedyną populacją naturalnie odporną na akredytozę była grupa anestezjologów. Niestety, w świetle ostatnich doniesień również i ta grupa ulega coraz częściej infekcjom

Powikłania i następstwa
Wszyscy są wściekli, bo wzrosła ilość nikomu niepotrzebnej pracy, personel medyczny, który ma sie bezpośrednio opiekować pacjentami wypełnia stosy pseudodokumentów. A pieniędzy z kontaktu nie przybyło. Ziutek chyba się pomylił...

Archiwum artykułów >>