Prawo dla anestezjologów

Właściwie sformułowana zgoda

Powszechnie przyjmuje się, że zgoda na piśmie jest konieczna w przypadku każdego zabiegu chirurgicznego, leczenia psychiatrycznego oraz tych metod leczenia, które związane są z ryzykiem wystąpienia poważnych powikłań lub efektów ubocznych. Jednak możliwe jest również wyrażenie zgody ustnie lub przez domniemanie, a także podjęcie decyzji o leczeniu przez zespół lekarzy. Należy kierować się rozsądkiem, pamiętając, że najważniejsze jest udzielenie choremu właściwej pomocy, ale również, że podjęcie działań bez zgody musi być dobrze uzasadnione i odnotowane w dokumentacji.

Podpisanie zgody powinno być wynikiem rozmowy z chorym. Właściwie sformułowany dokument powinien spełniać wymogi określone przepisami prawnymi. Musi zawierać informację o rozpoznaniu, czyli przyczynie dla której podejmuje się leczenie. Należy określić rodzaj proponowanego leczenia i wskazać dlaczego właśnie ten sposób wybrano. Ważne jest sformułowanie celu leczenia i spodziewanych wyników. Chory powinien być poinformowany o ryzyku związanym z leczeniem i o najczęstszych powikłaniach. Moim zdaniem bardzo ważną częścią każdej zgody jest informacja o tym, że choremu umożliwiono zadawanie pytań dotyczących planowanego leczenia i że uzyskał on zadowalające wyjaśnienia. W ten sposób można uniknąć nadmiernego rozbudowywania formularza i dostosować poziom i zakres udzielanych informacji do potrzeb chorego.

Wymienionych wymagań w żaden sposób nie może spełnić ciągle jeszcze często używana zgoda na pierwszej stronie historii choroby. W razie roszczeń chorego prawdopodobnie zostanie ona uznana za nieważną, a leczenie za przeprowadzone bez jego zgody. Nie warto umieszczać sformułowań o zrzeczeniu się wszelkich roszczeń w związku z leczeniem. Nie mają one wartości prawnej, a raczej mogą być postrzegane jako próba wywierania nieuzasadnionego nacisku na osobę znajdującą się w sytuacji uzależnienia od lekarza. Sądzę też, że takie sformułowania bardzo szkodzą zaufaniu.

Uzyskanie zgody na piśmie zaspokaja wymagania prawne, ale w żaden sposób nie może zastąpić zaufania opartego na osobistym kontakcie z chorym. Nawet najlepiej napisane dokumenty nie zastąpią bezpośredniego, osobistego kontaktu i nie uchronią przed licznymi skargami.

Artykuł ten pochodzi z Gazety Lekarskiej, autorem jest P. Romuald Krajewski, całość artykułu znajduje sie tutaj

<< Spis zagadnień prawnych

08 października 2011